Kroczymy przez etapy ubiegania się o kredyt hipoteczny w programie „Rodzina na swoim”

Rządowa inicjatywa „Rodzina na swoim” jest świetnym sposobem na pomoc w dofinansowaniu młodych ludzi przy nabywaniu własnego mieszkania lub budowaniu domu. Czas, który musimy poświęcić na wybór odpowiedniego banku oraz zapoznanie się z finansowymi aspektami oferty jest dla nas wszystkich bardzo cenny. Dlatego doradzamy Państwu rozpoczęcie przygody z powyższym kredytem hipotecznym od wykonania trzech podstawowych kroków. Krok pierwszy to obliczenie raty za pomocą kalkulatora dopłat (to nie jest to samo co kredyt hipoteczny kalkulator). Ponieważ możemy korzystać z niego dowolną ilość razy, mamy możliwość ustawienia wysokości spłaty do własnych możliwości. Krok drugi to zapoznanie z wynikami symulacji. W dwóch sąsiadujących ze sobą okienkach przedstawione zostaną obliczenia w przypadku skorzystania z dopłat rządowych oraz w przypadku zaciągnięcia normalnego kredytu. Pod spodem umieszczony jest także harmonogram rat, który planuje naszą przyszłość finansową związane z zaciągniętym zobowiązaniem. Etap trzeci to telefoniczna lub osobista konsultacja z doradcą, ekspertem, który sprawdzi, czy nie popełniliśmy błędów obliczeniowych, lub nie popełniła ich maszyna. Jest to niezbędne, ponieważ dopiero bezpośredni kontakt z fachowcem upewni nas w rzetelnym podejściu do problemu kredytu.

25.09.2010. 11:04

Rządowy program "Rodzina na swoim" – pomożemy, ale....

"Rodzina na swoim" to inicjatywa rządowa, która pomaga młodym ludziom spłacić część odsetek od zaciagniętego kredytu w celu wybudowania domu lub zakupu mieszkania. Dlatego też kredyty hipoteczne w ostatnim czasie cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Państwo bardzo chętnie dopłaci do kosztów naszego kredytu, jednak.... Właśnie, na jakie haczyki musimy zwrócić uwagę, zanim zaczniemy starać się o kredyt preferencyjny? Przede wszystkim powinniśmy dokładnie zapoznać się z określonymi wymaganiami, jakie stawia nam budżet państwa. Dotyczą one wielu spraw związanych z naszym stanem lub domem, który zamierzamy wybudować, jednak my dziś zajmiemy się głównie tym, co możemy, a czego nie możemy posiadać, jeśli pragniemy, aby kredyt został nam udzielony. Przede wszystkim nie możemy posiadać żadnej nieruchomości (domu lub mieszkania). W grę wchodzi jedynie nieruchomość gruntowa. Następny problem – czy jeśli początkowo nie spełniamy tego kryterium jesteśmy od razu skreśleni? Nie, wystarczy że uzyskane ze sprzedaży nieruchomości środki ulokujemy w kredyt jako wkład własny, a ominą nas groźne efekty zaostrzonej polityki kredytowej. Dodatkowo w ciągu szcześciu miesięcy od uzyskania prawa do zamieszkania domu, który wybudowaliśmy (lub mieszkania, które zakupiliśmy) musimy zrzec się bycia najemcą lokalu lub posiadania spółdzielczego prawa lokatorskiego. Wprawdzie są to wymagające kryteria i nie jedyne, na jakie się natkniemy, ale myślę, że gra jest warta świeczki. Warto postarać się teraz o to, aby za kilkanaście miesięcy móc spędzić resztę życia w swoich własnych, przytulnych "czterech katach".

10.08.2010. 02:26

Jak możemy starać się o dopłatę do naszego kredytu mieszkaniowego?

Wiele osób nie jest w stanie nie tylko kupić własne mieszkanie za swoje oszczędności, ale również wziąć tak dużego kredytu, który trzeba spłacać często do końca swojego życia. Dlatego też na pomoc wychodzi nam państwo. W 2006 roku wszedł w życie program "rodzina na swoim" mający na celu dofinansowywanie rodzin przy nabywaniu swojego pierwszego mieszkania. Co dokładniej możemy uzyskać biorąc w nim udział? Otóż państwo proponuje nam spłate do 50% odsetek naliczonych od kredytu w przeciągu 8 lat. Jest to niesamowicie atrakcyjna oferta, ponieważ na samym początku klienci mają mnóstwo dodatkowych wydatków związanych z zakupem wyposażenia, przeprowadzką itd. W tym czasie spłatą kosztu ich kredytu zajmuje się państwo. Kredyty te cieszą się coraz większą popularnością. Świadczy może o tym wiadomość, iż już co piąty zaciągany kredyt jest kredytem preferencyjnym z programu rządowego. W samym 2010 roku budżet państwa ma wydać na dopłaty do odsetek ok. 70 mln złotych. Suma ta ma się powiększać z roku na rok, gdyż taka akcja nakręca gospodarkę. Banki i deweloperzy zarabiają na tym pieniądze, klienci zaś je oszczędzają, natomiast państwo cieszy się, że w naszym kraju zostaje coraz więcej rodaków. Rośnie nam siła robocza.

27.07.2010. 05:16